W sobotę do Los Angeles przyjechała na wakacje moja kuzynka Kasia wraz ze swoją rodziną. Mieliśmy to szczęście, że spędziliśmy ze sobą dwa pełne dni i jeszcze troszeczkę:) W pierwszy, sobotni wieczór zaprosiliśmy ich do Pacific Park'u (tak apropos, sami byliśmy tam pierwszy raz jako goście, a nie pracownicy). Ale nie o tym tu mowa!
W niedzielę z samego rana spotkaliśmy się w Disneylandzie, gdzie tym razem oni zaprosili nas na wspaniałą podróż po bajowym świecie bajek Disney'a, było magicznie i czarująco.
 |
| Mickey Mouse |
Czułam się tam jak mała dziewczynka, która w końcu dostała wymarzony prezent...
 |
| Z Adią w filiżankach;) |
 |
| Mają nawet swoje własne lody! |
 |
| Magiczne ulice miasteczka Disneyland |
 |
| Koncert disney'owskich piosenek |
 |
| Nie mogło go zabraknąć! |
 |
| Bajkowo było... |
Dziękujemy Angelo, Adii, Athenie, Kasi i Stanowi za wspaniale spędzony czas i za niezapomniane chwile!
~Ania